W szkołach i biurach zachęcamy Was do wprowadzania ekologicznych rozwiązań. W odpowiedzi na nową rzeczywistość – pracy i nauki zdalnej – prezentujemy narzędzia i dobre praktyki redukowania cyfrowego śladu węglowego w Internecie. Każde nasze działanie online ma także wpływ na środowisko.

Zakupy online, serwisy streamingowe, wysyłanie maili, zamieszczanie zdjęć czy przechowywanie dokumentów w chmurze mają taki sam wpływ na środowisko jak np. podróże autem lub samolotem. Działanie Internetu wymaga kilometrów kabli, nadajników, których praca zużywa energię. Jak podaje Outriders Brief: „Przesłanie online piosenki „Despacito” pochłonęło dotychczas tyle energii elektrycznej, ile zużywają w ciągu roku Czad, Gwinea Bissau, Somalia, Sierra Leone i Republika Środkowoafrykańska razem wzięte”.

Jak korzystać z możliwości, które daje nam nowa technologia, w poszanowaniu dla środowiska? Prezentujemy „Ekoporady w czasach zarazy”.

1. Zrób porządek w swoich mailach

Cleanfox to strona, która pozwala na wypisanie się z niechcianych newsletterów i usunięcie niepotrzebnych maili. Podłączamy swoją skrzynkę pocztową, generujemy jednorazowe hasło dla tej aplikacji, a strona poprowadzi nas przez kolejne działania. Na swoje konto na Cleanfoxie można podłączyć różne skrzynki pocztowe i zrobić generalne (wiosenne) porządki. W statystykach od razu pokazuje się nam podsumowanie naszych działań i przełożenie na pozytywne konsekwencje dla środowiska.

2. Szukaj z głową

Za każdym razem, kiedy wyszukujemy coś w Internecie, generujemy średnio 0,2 grama dwutlenku węgla do atmosfery. Prostym rozwiązaniem na ograniczenie naszego śladu węglowego jest wpisywanie adresu strony internetowej w pasek adresu przeglądarki zamiast wyszukiwania fraz, dzięki którym ją znajdziemy. Zamiast więc wpisywać w wyszukiwarkę „Centrum Edukacji Obywatelskiej”, wpisujemy ceo.org.pl i od razu znajdujemy się w miejscu docelowym.

Istnieje jednak inne proste rozwiązanie. Dzięki rozszerzeniu przeglądarki internetowej Ecosia (dostępna dla Chrome’a, Firefoxa i Safari) możemy zrobić o wiele więcej mniejszym kosztem.

Ecosia jest wyszukiwarką internetową, której właściciele przynajmniej 80% swoich miesięcznych przychodów przeznaczają na sadzenie drzew. Średnio potrzeba 45 wyszukiwań, żeby każdy i każda z nas zasadził(a) jedno drzewo. Oczywiście to pewne uproszczenie – Ecosia, tak jak każda inna wyszukiwarka, zarabia pieniądze na naszych kliknięciach w reklamy. Czy wobec tego jeśli używamy ad blockera albo nigdy nie klikamy na reklamy, jest sens instalować to rozszerzenie? Odpowiedź brzmi tak, z paru różnych powodów. Jako użytkownik i użytkowniczka Ecosii zwiększamy jej wartość na rynku reklamowym. Po drugie, Ecosia zbudowała własną elektrownię słoneczną, z której energia zasila nasze wyszukiwania. Ecosia także zachęca nas do podejmowania dobrych, zrównoważonych wyborów. Przy wybranych wynikach wyszukiwania Ecosia umieszcza ikonkę zielonego listka. Jest to swego rodzaju certyfikat Ecosii, który mówi o tym, że dana firma podziela ich misję i jest przyjazna środowisku.

 

3. Zamykaj karty przeglądania

Kolejna propozycja dotyczy szczególnie tych, którzy i które zawsze kończą z kilkudziesięcioma otwartymi kartami w przeglądarkach internetowych. Każda otwarta przez nas karta nie tylko zużywa energię, ale może też spowolnić nasz sprzęt w wyniku zajmowania pamięci RAM.

Aby ograniczyć nasz cyfrowy ślad węglowy, zamykajmy karty, których nie używamy. Z pomocą przychodzi rozszerzenie dla Google Chrome (i analogiczne rozszerzenia dla innych przeglądarek) o nazwie The Great Suspender.  

Zasada działania jest bardzo prosta. Po określonym czasie „Wielki Zawieszacz” usypia karty działające w tle: zapamiętuje otworzony adres, ale jednocześnie dezaktywuje witrynę i zwalnia pamięć w przeglądarce. Po dodaniu rozszerzenia do przeglądarki ustawiamy po jakim czasie chcemy, żeby dana karta była usypiana i jakich witryn nie chcemy usypiać (np. Discord, Gmail, karty odtwarzające muzykę). Aby zamienić kartę aktywną na nieaktywną i odwrotnie wystarczy użyć skrótu klawiszowego „ctr+shift+s”. The Great Suspender jest intuicyjny, pomaga zarówno w usypianiu kart zostawionych na później, jak i eliminowaniu tych, które zostawiliśmy i zostawiłyśmy otwarte niepotrzebnie.

 

Podobały Ci się nasze ekoporady i chcesz być na bieżąco w sprawach edukacji ekologicznej? Śledź nas na Facebooku!